Zdjęcie użytkownika Ruch Światło-Życie archidiecezji łódzkiej.

Zachęcamy do obejrzenia zdjęć z Oazy Nowego Życia z Wierchomli oraz do przeczytania świadectwa jednego z uczestników. 

>> LINK do zdjęć <<

Jadąc na pierwszy stopień miałem lęk przed tym, że nie znam większości. To był mój pierwszy wyjazd z nowymi ludźmi, bo wcześniej jeździłem na wyjazdy gdzie wszystkich znałem.
Po pierwszych dniach odczuwałem brak mojej wspólnoty z której pochodzę. Nowi ludzie - brak jakichkolwiek rozmów z nimi i wspólnych zainteresowań... Dzwoniłem do moich znajomych, aby mnie wspierali, abym dotrwać do końca. Z dnia na dzień coraz częściej rozmawiałem z innymi uczestnikami i podczas tych rozmów poznawałem każdego z nich. Każda wspólna modlitwa lub rekreacja zbliżała mnie do innych.
Po całym wyjeździe mogę stwierdzić, że każdy jest inny, ale to jest właśnie cudowne!
Nauczyłem się, że wśród innych też mogę pogłębiać wiarę, mimo iż ich nie znam. Dla mnie wszytkie osoby są jak rodzina: animatorzy to ojcowie i matki, którzy nas wychowują i uczą, a reszta to bracia i siostry, którzy się nawzajem motywują.
Za to doświadczenie wspólnoty oraz nowe poznane osoby, i wszystkie doświadczenia związku z tym - chwała Panu!

Marcin

Joomla templates by a4joomla